Dendrobium trantuanii

Długo szukane, długo wyczekiwane,  jednakże w końcu zakwitło.
Dendrobium trantuanii.

Przecudaczna i przecudowna miniaturowa roślina, której kwiat naprawdę trudno opisać.
Jest w nim tyle przeciwstawnych kolorów - od bieli przez róż i krwistą czerwień, niemal czarną warżkę.
Z wyglądu kwiat przypomina nadmuchanego chrupka typu prażynka albo rozbrykaną chmurkę w kolorach tęczy.



Dendrobium przez rok (bez 2 tygodni) dało się poznać jako zupełnie bezproblemowe w uprawie.
Rośnie w mieszance drobnej orchiaty i pojedynczych kłaczków mchu w doniczce o średnicy 8 cm i zapowiada się na to, że taki rozmiar jeszcze na długo wystarczy.




Jedyna dojrzała na ten moment PSB, która wydała kwiat ma niebotyczne 9 cm i ledwo daje się kolanem dopchnąć na parapecie.

Sam kwiat, choć na razie nie zaszczycił mnie zapachem ma 6 cm szerokości i 4,5 wysokości, co czyni go bardzo dużym na tle całej rośliny.









Komentarze